NOWOŚĆ!

Wally Olins:
Podręcznik brandingu

brand_handbook_okadka_1.jpg

PIERWSZE TŁUMACZENIE KSIĄŻKI W ŚWIECIE

>> zobacz więcej


Pięcioksiąg podstaw
profesjonalnego, nowoczesnego brandingu wydany przez IMP

Brand_America.jpgSprawiedliwosc-marek.jpgtozsamosc_konkurencyjna.jpgWally_Olins_O_marce.jpgbrand_handbook_okadka_1.jpg

 

>> wejdź do eKsięgarni Instytutu Marki Polskiej

 

 

kignet_120_60.png

AKADEMIA MAREK

 

Biblioteka Akademii Marek

okładka
8. Brand America. Tajemnica megamarki
Autor: Simon Anholt
Instytut Marki Polskiej, Warszawa 2005 r., ISBN 83-912630-6-1, 248 stron, oprawa lakierowana miękka
Zamów

Fragment rozdziału: "Będziemy tacy szczęśliwi"

Niewiele organizacji jest na tyle wnikliwych i zaangażowanych, żeby wypracować wielką ideę samych siebie i od samego początku istnienia wcielić ją w swoją kulturę zbiorową. Jeżeli jednak zdołają to zrobić, zyskują przewagę na starcie i poczucie celu, które torują im drogę na rynku. W historii narodów tylko Ameryka i garstka innych państw miały zarówno okazję, jak i dość mądrości, aby dokonać czegoś podobnego, i od razu na samym początku wyrazić na piśmie strategię swoich marek oraz swoje cele w sferze publicznej i prywatnej.

Zadanie napisania Deklaracji Niepodległości przypadło rudowłosemu mieszkańcowi stanu Wirginia, Thomasowi Jeffersonowi. Usiadł on z piórem, kałamarzem i plikiem kartek przy małym biurku, które sam zaprojektował kilka lat wcześniej, w domu na południowo-zachodnim rogu Siódmej Ulicy i Market Street w Filadelfii, kilka budynków od Urzędu Stanowego Pensylwanii, i dokładnie na wprost cuchnącej stajni. Chociaż Jefferson narzekał na przyciągane nieznośnym zapachem końskie muchy, nie zdołało go to powstrzymać ani mu przeszkodzić w wykonaniu zadania.

Rezultatem prac Jeffersona jest jeden z najbardziej poruszających i znaczących tekstów, jaki kiedykolwiek napisano. Jako oświadczenie prasowe, ogłaszające rozpoczęcie nieznanego dotychczas przedsięwzięcia zwanego Stanami Zjednoczonymi Ameryki, nie ma sobie równych, a żadna agencja public relations nie byłaby w stanie poprawić go stylistycznie, ani nadać mu większej mocy. Wraz z Konstytucją, napisaną trzynaście lat później, dokument ten przekazuje wartości narodu i tłumaczy światu, jak ma rozumieć Amerykę: jako całkowicie nowy rodzaj kraju, w którym władza zależy od poparcia udzielonego jej przez rządzonych, i który to
kraj określa się za pomocą pojęć otwarcie ideologicznych, takich jak umiłowanie wolności i przeciwstawianie się tyranii.

Marketing jest zbiorem technik stosowanych przede wszystkim po to, by pomagać przedsiębiorstwom bardziej skutecznie sprzedawać ich produkty. Może się zatem wydawać dziwne, że szuka się podobieństw między tak niewiele znaczącymi działaniami a narodzinami wielkiego narodu. Jest jednak faktem, że wszędzie tam, gdzie
ludzie łączą się w grupy, czy są to partie polityczne, armie, narody czy korporacje, rządzą te same siły i działają te same zasady.

Instynktowne rozumienie tych zasad przez „urodzonych” marketerów, takich jak Jefferson, wniosło do amerykańskiej polityki, już w czasach jej powstawania, cnotę praktycznego, rygorystycznego, egalitarnego i inteligentnego humanizmu, co w dużej
mierze ustaliło przyszły ton tej polityki.

powrót do listy książek